18 maja 2019 r. odbył się już 54 Zlot Turystów „Kwitnące jabłonie”. Warecki Oddział PTTK im. Wiktora Krawczyka po raz kolejny zaprosił dzieci, młodzież i miłośników wędrowania na trasę. Tym razem postanowił przypomnieć, zapomniany już środek lokomocji, jakim jest pociąg. Wyruszyli z Warki o godz. 9.07, aby dotrzeć do Michalczewa i tam wyruszyć w dalszą wędrówkę. Większość uczestników rajdu podróżowała pociągiem po raz pierwszy.
Zwartą grupą, liczącą około 180 uczestników, przedstawicieli 8 szkół z Nowej Wsi, Wrociszewa, Sułkowic, Watraszewa, Konar, Michałowa i obu wareckich podstawówek, wyruszyli do kościoła p.w. Św. Anny w parafii Świętej Rodziny. W progach kościoła przyjął turystów proboszcz ksiądz kanonik Krzysztof Gonet. Oprowadził ich po pięknej drodze krzyżowej położonej na usypanych przez parafian wałach, na wzór częstochowskich i rzadko spotykanym piętrowym kościele. Budowę kościoła, a raczej początkowo drewnianej kaplicy, zapoczątkował ks. Tadeusz Stokowski w 1957 r. Przy kościele znajduje się aleja upamiętniająca ks. Tadeusza Stokowskiego zamordowanego 2 czerwca 1990 r.
Gdy turyści wędrowali za proboszczem, wspaniałym mówcą i bajarzem, na zewnątrz było wręcz oberwanie chmury. Gdy wyszli ze świątyni, zobaczyli już piękne słonko i duże kałuże, które towarzyszyły im do końca rajdu.
Rozpoczęli kolejny etap wędrówki, aby dotrzeć do Publicznej Szkoły Podstawowej w Watraszewie, a przewodnikiem była pani Jolanta Konopa, nauczycielka tejże szkoły. Wszyscy zachwycali się kwitnącymi jeszcze sporadycznie jabłoniami i ich różowymi kwiatami. W tym roku, ze względu na ciepły kwiecień jabłonie zakwitły wcześniej. Kilkukilometrowy spacer zaostrzył apetyty i pierwsze kroki skierowali do pięknie płonącego ogniska, aby zgodnie z tradycja upiec kiełbaski. O bezpieczeństwo przy ognisku dbał, „strażnik ognia”, pracownik tejże szkoły. Turyści mieli do dyspozycji ogromny, ogrodzony teren z boiskiem do gry w piłkę nożną i wspaniale wyposażonym placem zabaw. Z tych atrakcji chętnie korzystali, integrując się z uczestnikami innych szkół.
Następnym punktem rajdu było wspólne śpiewanie piosenek turystycznych. Wszyscy uczestnicy przygotowali znaną piosenkę „Bo ja mam tylko jeden świat”. Śpiew rozbrzmiewał daleko, radując nie tylko rajdowiczów, ale i okolicznych mieszkańców. Miło zaskoczyli ich uczniowie miejscowej szkoły, prezentując również swoja piosenkę o Watraszewie i jego historii.
Na zakończenie rozdane zostały dla każdej drużyny dyplomy oraz piłki do wspólnych zabaw i gier. Przez cały czas pobytu w Watraszewie towarzyszyła im gospodyni tego obiektu, dyrektor szkoły, Jolanta Lasota, której organizatorzy bardzo dziękują za pomoc i okazane serce.
Wszystko co dobre i miłe zawsze szybko kończy się. Czekały na uczestników autokary, które odwiozły ich do szkół.
Z turystycznym pozdrowieniem…
notatka i foto: Mariola Bienias